Nie ten moment, za dużo ludzi, ale zacząłem obrabiać w trochę inny sposób i tutaj wyszło właśnie tak, jak lubię – mięsiste czernie i łagodne przejście w stronę bieli.


















































Już nigdy nie będzie takiego lata.
Teraz czas na taką jesień.








Kilka snapsów z tegorocznej jazdy rowerem po wybrzeżu.


Trzęsacz



Mrzeżyno



Gąski



Koszalin



Ustka



Gdzieś w okolicach Żarnowca


5 dni bycia poza światem. Takie poczucie, że wszystko toczy się gdzieś z boku, a ja to po prostu objeżdżam.










Ostatnie z takich zmanierowanych podwójnych.
Teraz króciutka przerwa, potem nieco inna forma. Potrzebuję odetchnąć od rzeczywistości, w której jestem, ale też trochę inaczej spojrzeć na siebie jako pstrykacza zdjęć.


















































































Bardzo szybki Toruń. To jedno z tych miejsc – pomijając małe miasteczka, do których ciągnie mnie w sposób naturalny – gdzie, wydaje mi się, mógłbym zamieszkać i czuć się dobrze. Wąskie uliczki, architektura, atmosfera jakiejś takiej pogodności i poczucie, że można żyć wśród ludzi a jednocześnie być u siebie. Bez konfliktu, bez myśli o ucieczce.
Tego szukam.















Wrocławianin. Od kilku lat próbuję wyjechać z tego miasta. Jestem już prawie gotowy.

W fotografii interesuje mnie przede wszystkim człowiek. Zanurzony w swoich codziennych sprawach, troskach, radościach, powtarzanych rutynowo gestach - zdjęciami próbuję uchwycić jakąś, choćby drobną, część czyjegoś życia, by przez to móc zdefiniować swoje.

Z tego też powodu nie inscenizuję sytuacji ze swoich zdjęć. Staram się zredukować do minimum mój udział w tym, co się wokół mnie wydarza. Chcę być po prostu świadkiem.


kontakt:
paralaksa(at)volny(dot)cz
gg: 28334354

archiwum:

kategorie:

inspiracje: